Efektywna rekrutacja – projekt „Rekrutacja”

Fot. unsplash.com

Niewątpliwie w ostatnich kilku latach dynamicznie ewoluowały techniki rekrutacji. Dzisiejsza rekrutacja zdecydowanie nie przypomina procesu sprzed 5, 6 lat, co mnie osobiście ogromnie cieszy. Postęp w przypadku tej dziedziny jest dwu, a nawet trójstronnie korzystny. Oznacza bowiem, że wzrosła świadomość kandydatów, rekruterów/specjalistów HR jak i samych organizacji. Rekrutacja nie ogranicza się już do ekspozycji ogłoszenia i przeprowadzenia rozmów. Każda rekrutacja to projekt sam w sobie. W tym miejscu dziś się zatrzymamy. Spróbujcie spojrzeć w ten sposób na proces doboru i oceny kadr.

 

Projektykacje i aplijekty

 

Zdaniem wielu ekspertów HR tradycyjne rozmowy odchodzą do lamusa. Kandydaci zapraszani są na sesje AC (assessment center), przygotowują prezentacje i wystąpienia przed przedstawicielami firm. W ramach rekrutacji wdrażani są w arkana pracy, oprowadzani są po siedzibie firmy, aby poznać i zweryfikować swoje wyobrażenie dotyczące miejsca zatrudnienia. Weryfikujemy ich profile w social mediach i potwierdzamy referencje.

 

Firmy mają coraz większą świadomość kosztów nietrafionej rekrutacji, stąd też celowo intensywniej angażują się w proces doboru i selekcji kadr, dostrzegając jego wartość. Mamy zatem AC, etapy zadaniowe i wizytacje w firmach. Co jeszcze jesteśmy w stanie zrobić, aby podnieść jakość rekrutacji i dotrzeć do najbardziej wartościowych kandydatów?

 

Zachęć kandydatów do wzięcia udziału w projekcie realizowanym w firmie i sprawdź ich kompetencje w praktyce. Pozwól, aby z „wolnej stopy” dołączyli do zespołu projektowego i dali się poznać. Odważne? ..ale jakże praktyczne rozwiązanie.

 

Metoda ta znana jest na zachodzie nie od dziś, nazywana bywa różnie. Spotkacie się z określeniem projekt rekrutacyjny, projektykacja lub aplijekt.

 

Z pewnością znajdą się osoby, które w ogóle nie wejdą w tego typu układ. Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że jest to wyzysk, biorąc pod uwagę koszty dojazdu kandydata, konieczność pracy po godzinach lub wzięcia urlopu. Do tego zaangażowanie, wysiłek, stres. Ograniczeniem może okazać się również podpisana umowa o zakazie konkurencji.

 

Holistyczny wymiar rekrutacji

 

Z drugiej strony zwycięzcy dostają etat/kontrakt i możliwość dalszego rozwoju w firmie, którą mieli okazję poznać lepiej niż podczas tradycyjnej rekrutacji. Z perspektywy firmy rozwiązanie to oszczędza koszty w postaci testów, dedykowanych sesji assessment center i godzin poświęconych na rozmowy rekrutacyjne z kandydatami. Projekt rekrutacyjny ogranicza także ryzyko związane z brakiem dopasowania kandydata do kultury organizacyjnej, brakiem umiejętności pracy w zespole oraz wnosi świeże spojrzenie na zagadnienia poruszane podczas projektu. Stanowi on także świetną okazję, aby przetestować nowe pomysły i inicjatywy wykreowane przez zespół pracowników. Dodatkową wartością jest możliwość uzyskania opinii dotyczącej możliwych obszarów zastosowania wiedzy kandydata w różnych obszarach firmy, a rekrutacja zahacza o wymiar holistyczny. Myślę, że kandydat, który pomyślenie przeszedł projekt rekrutacyjny ma znacznie większą szansę na pomyślną adaptację w nowym miejscu pracy, a to jak wiadomo jest jednym z wyznaczników powodzenia wdrożenia i ograniczenia rotacji nowozatrudnionych osób.

 

Na zachodzie firmy już doceniły metodę rekrutacji przez projekt, czego dowodem jest coraz częstsza praktyka wynagradzania osób biorących udział w projektach rekrutacyjnych. Z etycznego punktu widzenia – godne pochwalenia – z perspektywy kandydata uczciwe i budujące wiarygodność pracodawcy.

 

Alternatywa dla staży i praktyk


 

A co myślicie o projektach rekrutacyjnych jako alternatywie dla staży i praktyk, tak popularnych w wielu dynamicznie rozwijających się organizacjach? Czy mają szanse zrewolucjonizować podejście do „stażowania” i „praktykowania” w organizacjach? Czy może wyprą staże i praktyki? Z pewnością popularność metody niesie ze sobą takie zagrożenie. Z drugiej strony skoro zmieniają się organizacje, procesy związane z doborem i selekcją kadr, dlaczego nie przyjrzeć się stażom i praktykom, tu również przyda się „odświeżenie”.

 

 

Źródło:

Scharge M. (2014), Projekty to nowa forma rozmowy kwalifikacyjnej, Harvard Business Review, 35-37.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *