Kontrola, czy iluzja wolnej woli

Fot. unsplash.com

Czy zastanawialiście się kiedyś co wpływa na sposób w jaki podejmujecie decyzje? Co umożliwia nam kontrolę nad sytuacją? Czy nasze działania są konsekwencją złożonych procesów społecznych, czy może mają zupełnie inne podłoże? Rozmyślając nad powyższą sytuacją warto sobie uzmysłowić, że istotne znaczenie odgrywają procesy biologiczne, zachodzące poza naszą świadomością. Kontrola, a co za tym idzie odpowiedzialność za swoje czyny jest jednym z tych zagadnień, któremu warto się przyjrzeć z perspektywy posiadanej bądź nie wolnej woli.

 

Możesz nie być w stanie kontrolować sytuacji, ale zawsze możesz kontrolować swoją reakcję. (A. Mcgonigle)

 

 

Środowisko i wola vs natura i geny

 

W swoim codziennym życiu często możemy nie dostrzegać podłoża naszego działania. Postępujemy często, jak wynika z ludzkiej natury automatycznie i według gotowych schematów. W związku z powyższym nasze działanie może być zautomatyzowane i pozbawione refleksji. Działamy na zasadzie automatu: akcja – reakcja. Z drugiej strony większość z Was, zapytanych stwierdzi zapewne , że ma pełną kontrolę nad swoim życiem, samodzielnie decyduje o swoim losie i dokonuje wolnych wyborów.

 

Rozwiązaniem jest świadomość, która jest odpowiedzialna za posiadanie spostrzeżeń, myśli i uczuć. Współcześni badacze twierdzą, że świadomość jest splotem licznych, niezależnych i rozproszonych po całym mózgu procesów i wyspecjalizowanych systemów. Wynika z tego, że nasze reakcje pojawiają się na bieżąco, w chwili pojawienia się konkretnej akcji. Przy czym procesy te są dla nas niewidoczne.

 

 

Lewa półkula

 

Odpowiada za nie dominująca lewa półkula mózgu, która poszukuje porządku w chaosie zdarzeń poprzez wyszukiwanie odpowiednich wzorów. To ona dobiera informacje, tworząc spójną, osadzoną w odpowiednim kontekście historię. Należy zdawać sobie sprawę, że do świadomości trafiają czyny zrealizowane. Lewa półkula jest na tyle „sprytna”, że potrafi wyjaśnić te zachowania oraz odpowiednio je dopasować. Zbędne zachowania odrzuca bądź racjonalizuje.

 

Lewa półkula tworzy fabułę i narrację w opowiadaniu, w którym człowiek najczęściej uważa się za autora. Autor bowiem posiada wolną wolę. Kieruje życiem bohaterów i dokonuje wyborów. Wierzy, że towarzyszy temu dobrowolność i celowość działań.

 

Iluzja wolnej woli

 

Oczekiwania wobec naszej decyzyjności i wolnego „ja” są tak wielkie, że trudno uwierzyć, że może istnieć iluzja wolnej woli. Badania ankietowe zrealizowane w 36 krajach pokazują natomiast, że 70% respondentów ocenia, iż kieruje własnym losem. W takim przypadku często wypowiadamy zdania takie jak: „ode mnie tylko zależy moja przyszłość”, „mój los jest w moich rękach”, „ode mnie się wszystko zaczyna i kończy” itd.

 

Ludzie chcą wierzyć w wolną wolę, co pokazują również badania. Wiara w istnienie wolnej woli, pozytywnie wpływa na naszą motywację. Pozwala hamować automatyczne impulsy odpowiedzialne za skłonności do agresji czy egoizmu.

 

Twór społeczny


 

Natomiast prawda jest taka, że biologiczne mechanizmy lewej półkuli mózgu wyraźnie podkreślają automatyzm naszych zachowań. To co się wydaje wolnym wyborem jest determinowane przez niezliczoną ilość systemów funkcjonujących w mózgu. Mimo tego, że człowiek odczuwa określone stany psychiczne, podyktowane działaniem mózgu, ulega wpływom społecznym. Środowisko zewnętrzne jest tym na czym skupiamy największą uwagę i energię. Dlatego nie powinien dziwić fakt, że jako ludzie jesteśmy społeczni do szpiku kości.

 

Kontrola i odpowiedzialność

 

Skoro naturę ludzką cechuje niezmienność, a świat społeczny może zmienić nasze zachowania, to kto w takim razie jest odpowiedzialny za nasze czyny? Po czyjej stronie powinna pojawić się kontrola działań?

 

Trudno jest być strażnikiem samego siebie. (Y.Khadra)

 

Odpowiedź na powyższe pytanie nie jest prosta, jednak ważne jest stwierdzenie, że jesteśmy przede wszystkim ludźmi, a nie mózgami skupiającymi jedynie dynamiczne, zautomatyzowane procesy. Mimo, że neuronauka próbuje udowodnić, że jesteśmy tylko pionkami w grze naszego mózgu, musimy wierzyć, że dzięki doświadczeniom możemy zmienić nasze zachowania. To właśnie osobiste i społeczne doświadczenia kształtują nasz umysł i tylko współpraca na poziomie mózgu i umysłu, pozwala świadomie żyć w rzeczywistości oraz jest kluczem do prawdziwego „ja”. Ono z kolei chce wierzyć jest odpowiedzialne i prawdziwe oraz posiada wolną wolę.

 

 

 

Źródło:

Gazzaniga, M.S. (2013), Kto tu rządzi – ja czy mój mózg? Wydawnictwo: Smak Słowa, Sopot.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *