Eksperyment Zimbardo – ekstremalne zachowanie

Fot. unsplash.com

Poniżej opisany eksperyment jest najbardziej znanym, a zarazem najbardziej kontrowersyjnym eksperymentem w historii psychologii społecznej. W związku z tym zadamy sobie dzisiaj pytanie, czy nawet z eksperymentu więziennego możemy czerpać wiedzę i wnioski, odnosząc je do życia zawodowego, w szczególności do ekstremalnych sytuacji zawodowych wpływających na nasze zachowanie.

 

 

Często wchodzimy w pewne relacje zawodowe, pojawiają się pewne czynniki zewnętrzne, które mogą okazać się dla nas toksyczne. Uruchomiają w nas niespotkane dotąd pokłady emocji, które sprawiają, że zachowujemy się w określony sposób, nie zawsze zgody z naszym dotychczasowym „ja”.

 

Stanfordzki eksperyment więzienny (SPE) potocznie zwanym eksperymentem więziennym został przeprowadzony w 1971 roku przez badaczy z Uniwersytetu Stanford pod przewodnictwem Philipa Zimbardo. Miał on odpowiedzieć na pytania dotyczące efektów symulacji więziennej i związanym z tym wypaczeń ludzkich zachowań.

 

Prowizoryczne więzienie skonstruowano w piwnicy wydziału uczelni w Stanford. W badaniu wzięło udział 24 zdrowych fizycznie i psychicznie studentów bez kryminalnej przeszłości. Uczestnicy przypisani zostali losowo do grupy strażników bądź więźniów. Naukowcy starali się przybliżyć sytuację w sposób jak najbardziej realny, stąd też pokusili się o zainstalowanie krat w pomieszczeniach stylizowanych na więzienne oraz zadbali o prawdziwe rekwizyty. Osoby pełniące rolę strażników były ubrane w mundury, wyposażone były w pałkę. Ich zadanie polegało na pilnowaniu porządku w więzieniu poprzez wprowadzenie konkretnych ustalonych przez nich zasad. Wszyscy pracowali po 8h dziennie, a resztę czasu spędzali poza murami „więzienia”, w domu z rodzinami. Więźniowie byli ubrani w luźne koszule z naszytym numerem identyfikacyjnym. Przebywali oni w eksperymentalnym więzieniu 24h na dobę, osadzeni w 3 – osobowych celach. Osoby odgrywające role więźniów przed osadzeniem zostały aresztowane pod domem oraz poddane przesłuchaniom oraz rewizji. Pobrano od nich odcisku palców, a także wykonano czynności higieniczne przed umieszczeniem w celi. Eksperyment, który wstępnie miał trwać 2 tygodnie, zakończył się po 6 dniach. (Szczegółowy opis eksperymentu można odnaleźć tutaj.

 

Początkowo strażnicy z dużą dozą ostrożności podchodzili do swojego zadania. Natomiast więźniowie od początku wcielili się w swoje role, manifestując swoją niezależność. Sytuacja diametralnie się zmieniła, kiedy niektórzy więźniowi zaczęli zbyt realnie wcielać się w powierzoną im rolę, na przykład wszczynając bunt. Wówczas zaszła istotna zmiana w zachowaniu strażników. Zamienili się oni w despotycznych, surowych i agresywnych oprawców, którzy siłą chcieli zmusić więźniów do posłuszeństwa. Dopuścili się zarówno przemocy psychicznej, jak i fizycznej.

 

Niepokojące zachowania więźniów i strażników przyczyniły się do szybszego niż zaplanowano zakończenia badania. Obserwacja zachowania strażników pozwoliła badaczom wyróżnić trzy rodzaje zachowań. Strażnicy zaliczający się do pierwszej grupy byli surowi, jednakże sprawiedliwi, natomiast przedstawiciele drugiej grupy byli pobłażliwi dla więźniów. Ostatnia grupa zdecydowanie czerpała przyjemność w znęcaniu się nad podwładnymi. Trzeba nadmienić, że w żadnym teście osobowości strażnicy nie wykazywali predyspozycji do tego typu zachowań. To, co łączyło wszystkie grupy, to uległość wobec autorytetu i wykonywanie  rozkazów. Więźniowie również przejawiali różne zachowania. Jedni mieli nastawienie buntownicze, sprzeciwiali się każdej formie nacisku. Drudzy wykazywali typowe oznaki załamania, stracili równowagę psychiczną. Byli również tacy, którzy od początku wykonywali rozkazy strażników i byli wobec nich całkowicie ulegli. Badanie wykazało, że po zakończonym eksperymencie wszystkim więźniom spadła samoocena. Mieli problem również z określeniem swojej rzeczywistej tożsamości osobistej.

 

Mimo, że ten eksperyment budzi wiele kontrowersji i do tej pory jest przez środowisko naukowe potępiany z etycznego punktu widzenia, ukazuje on bardzo ważną zależność. Mianowicie, że to nie tylko nasza osobowość oraz wrodzone predyspozycje przesądzają o tym, w jaki sposób się zachowujemy, ale również określona sytuacja, w której się znajdujemy.

 

 Spot­ka­nie dwóch oso­bowości przy­pomi­na kon­takt dwóch sub­stan­cji che­micznych: jeżeli nastąpi ja­kakol­wiek reak­cja, obie ule­gają zmianie. (C.G. Jung)

Mimo, że jest to eksperyment więzienny i głównie odnosi się do zachowań oprawcy i ofiary, można z niego również wyciągać wnioski istotne z perspektywy życia zawodowego. W nim również często przychodzi nam odgrywać określone role. Okoliczności i kontekst sytuacyjny mogą sprawić, że  nie mamy możliwości zrzucenia się pewnego schematu postępowania. W takich przypadkach z czasem coraz bardziej identyfikujemy się z przyjętą rolą, tracąc własną niezależność, a w najgorszym przypadku osobistą tożsamość. Przyjęta rola i niesprzyjające okoliczności wpływają na zachowanie, które może być niespójne z naszym „ja”. W pracy wielokrotnie możemy się spotkać z sytuacją, w której my sami, nasz współpracownik, czy menedżer wraz z nowymi zadaniami bądź nowym stanowiskiem, diametralnie zmienia swoje zachowanie. Najczęściej zniekształceniu ulegają te emocje, które do tej pory nie miały możliwości ujawienia się. Nowa rola oraz system, w którym przyjdzie nam pracować, zmieniają często rzeczywistość, wpływając na nasze zachowanie.

 

Zatem głównym wnioskiem płynącym z tego eksperymentu w kontekście zawodowym jest świadomość tego, że określone okoliczności mają realny wpływ na naszą osobowość. Stąd istotne jest przyjrzenie się sobie i rolom zawodowym, które pełnimy lub które przyjdzie nam pełnić na ścieżce zawodowej. Nie zawsze wysoka samoocena, znajomość swoich reakcji, czy pewne wyuczone schematy, uchronią nas od niesprzyjających okoliczności. Warto cały czas poszukiwać takich sytuacji zawodowych, które negatywnie na nas wpływają, ingerują w naszą osobowość oraz zaburzają życiową równowagę, a przede wszystkich zagrażają naszym wartościom. Pamiętajmy, że naszym obowiązkiem w życiu zawodowym jest wzajemny szacunek wobec współpracowników. Zatem poszukujmy takich relacji zawodowych, które nam to umożliwią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *